Na początek dziękuję Wam, za wszystkie komentarze, każdy
jest motywujący! Bardzo lubię czytać Wasze opinie i cieszy mnie dyskusja którą
prowadzicie na temat obrazu który wcześniej przedstawiłam z własnej
perspektywy. Zachęcam do jak
największego udzielania się w komentarzach oraz obserwacji – posty będą wychodzić
regularnie!
Po małej świątecznej przerwie, powrocie do Rzeszowa i pierwszych zajęciach na uczelni nadszedł czas na napisanie kolejnego postu. Dziś na warsztat wezmę serial. Oj, długo zastanawiałam się od jakiego zacząć: bardziej znany żebyście mogli wyrazić swoje opinie, podyskutować, a może niszowy żeby zaproponować coś nowego. Ostatecznie postanowiłam zacząć od klasyki jaką jest „Dr House” – chyba jeden z najbardziej znanych medycznych seriali. Urzekł mnie ten sarkastyczny pan z nieprzeciętną inteligencją.
Po małej świątecznej przerwie, powrocie do Rzeszowa i pierwszych zajęciach na uczelni nadszedł czas na napisanie kolejnego postu. Dziś na warsztat wezmę serial. Oj, długo zastanawiałam się od jakiego zacząć: bardziej znany żebyście mogli wyrazić swoje opinie, podyskutować, a może niszowy żeby zaproponować coś nowego. Ostatecznie postanowiłam zacząć od klasyki jaką jest „Dr House” – chyba jeden z najbardziej znanych medycznych seriali. Urzekł mnie ten sarkastyczny pan z nieprzeciętną inteligencją.
Na początku może kilka faktów. Serial emitowany był od 2004 do 2012 roku. Można było oglądać go w TVP, tam zobaczyłam go pierwszy raz i okazjonalnie obejrzałam kilka odcinków. Jednak prawdziwy seans rozpoczął się dla mnie online. Od pierwszego odcina pierwszego sezonu, aż do ostatniego, mianowicie 8 – bo tyle właśnie liczy ten serial. Oj, szybko połknęłam całość.
Główną rolę zagrał charyzmatyczny Hugh Laurie, czarujący i przekonujący w roli aspołecznego geniusza. Oprócz niego, w głównych rolach pojawili się też Robert Sean Leonard jako Dr James Wilson, Omar Epps jako Dr Eric Foreman, Jesse Spencer jako Dr Robert Chase, Lisa Edelstein jako Dr Lisa Cuddy, Jennifer Morrison jako Dr Allison Cameron – później do obsady dołączyli nowi aktorzy jako asystenci tytułowego doktora. Jeżeli chodzi o mnie, to osobistą sympatią darzyłam postać Dr. Chase`a – miał w sobie ten niepowtarzalny urok no i również nie można mu odmówić urody ;>
Co do czołówki – nie będę jej rozbierać na czynniki pierwsze. 30 sekund dobrego, przejrzystego przedstawienia obsady na tle oryginalnego medycznego motywu – zawierającego serię różnych ale współgrających obrazów i scen. Do tego ciekawa, wpadająca w ucho muzyka (ta wersja przypadła mi bardziej do gustu) i tadam! Gotowa bardzo dobra czołówka;)
Co sądzę o serialu? Na pewno nie żałuje że go obejrzałam. Ogólnie oceniam go bardzo pozytywnie, chociaż miał zarówno swój plusy jak i minusy – może od nich właśnie zacznę.
MINUSY
Niewątpliwie na niekorzyść przemawiała przewidywalność odcinków – działały one (z małymi wyjątkami) na jednym schemacie. Nawet jeśli nasz zespół specjalistów postawił po 5minutach przekonywująca diagnozę to i tak wiedziałam że na pewno jest ona błędna. Dlaczego? Bo odcinek trwał około 45min i właśnie tyle zawsze zajmowało (czasu ekranowego) postawienie poprawnej diagnozy przez naszych lekarzy.
Kolejnym minusem, już bardziej subiektywnym, było nieustanne komplikowanie sobie życia prywatnego przez głównego bohatera, niezadowolenie i melancholia. Chce odzyskać żonę, kiedy prawie mu się udaje zostawia ją bo na pewno z innym będzie szczęśliwsza. Wieczne podchody z Cuddy i związek na zasadzie i tak się na bank nie uda. Przykładów można wymieniać by mnóstwo ale może na tym poprzestanę.
Również w życiu zawodowym czasami zadawaliśmy sobie pytanie „WTF?”. Jak np. przy zwolnieniu Dr Chase`a.
Osobiście nie lubiłam też za dużej „zabawy” - odpływania w wizje, omamy, chorobę - mieszanie się rzeczywistości i zwidów do tego stopnia że trudno było się nie pogubić.
No i na koniec zakończenie – ahh, mnie nie kupiło . Co tu dużo pisać (nie chce też za bardzo spoilerować, jeśli ktoś jeszcze nie obejrzał a zamierza). Jak było z Wami?

PLUSY
Teraz ta znacznie milsza część. Na początek: wielki geniusz głównego bohatera, błyskotliwe skojarzenia, świetna praca z zespołem, niby aspołecznego człowieka a to wszystko oprawione dobrym, naprawdę dobrym humorem.
Kolejna rzecz ,to to ile ten serial przyniósł ciekawej wiedzy przekazanej w interesujący i przystępny sposób – oglądnęłabym go jeszcze ze dwa razy i mogłabym zostać lekarzem (no prawie;>).
Duży plus dla mnie że odcinki które (poza małymi wyjątkami) trzymały stały, dobry poziom. Łatwo było więc się wciągnąć, tym bardziej ze świadomość kolejnej porcji dobrej rozrywki, która przyciągała przed ekran.
Mnóstwo rzeczy mogę tu wymieniać: ciekawostki, zagadki, łamigłówki , niekonwencjonalność – co tu dużo pisać - kupiło to mnie. Ale skupmy się na konkretach. Co jeszcze?
Obsada. Owszem nie wszyscy mi pasowali ale ogólnie oceniam ją pozytywnie, zżyłam się z postaciami których losy przez ten czas oglądałam.
Dialogi. Właśnie dialogi! Minęło już trochę czasu odkąd oglądnęłam ostatni odcinek, niewiele by brakowało a zapomniałabym wspomnieć o dialogach, a to przecież ogromna zaleta tego serialu! Jak dla mnie coś świetnego, słucha się tego przednio.
No i te legendy które przetrwały próbę czasu. „Lupus? It's never Lupus!”
Czy chociażby „Everybody lies”. Czy jest ktoś, kto oglądnął ten serial i tego nie pamięta?
Podsumowując POLECAM!
A jakie są Wasze odczucia związane z tym serialem?;>
Jeszcze nigdy w zyciu nie obejrzalem tego serialu :) Musze chyba zaczać :P
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie www.uczsiemnienanowo.blogspot.com
Uwielbiam ten serial!
OdpowiedzUsuńJest bardzo ciekawy i wciągający :)
Mój Blog - klik!
Oglądałam House'a, ale znudziłam się po 4 sezonie - Zdecydowanie wolę Chirurgów :D
OdpowiedzUsuńA co do innych seriali to polecam Breaking Bad (o ile nie oglądałaś), Orange is the new black i wiele innych. Zapraszam do siebie, może czymś Cię zainspiruję :) Pozdrawiam gorąco! ;)
Oglądałam co prawda tylko kilka losowych odcinków Chirurgów ale nie przypadli mi oni do gustu. Natomiast w Housie popłynęłam - ale każdy ma inaczej;>
Usuńświetny serial, kiedys oglądałam wszystkie odcinki;)
OdpowiedzUsuńJa też, niektóre dwa razy (dublowały się te które widziałam w tv a było ich kilka) a i tak pewnie kiedyś jeszcze zafunduje sobie seans z tym serialem ;>
UsuńZawsze jak odwiedzał mnie kuzyn, to byłam zmuszona oglądać z nim ten serial ;p Ja już miałam momentami dosyć, a jemu nigdy nie było dość :P
OdpowiedzUsuńTo jest jeden z moich ulubionych seriali. Zakończenie też mi się nie podobało
OdpowiedzUsuńhttp://this-is-paranormal.blogspot.com/2015/01/choies.html#comment-form Poklikasz?
Możesz jeszcze raz poklikac, bardzo bardzo proszę
UsuńObejrzałam parę odcinków i to z chłopakiem, który dosłownie pochłoną ten serial. Dla mnie po tych 10 odcinkach robiło się zbyt nudnie i przewidywalnie
OdpowiedzUsuńsart-world.blogspot.com
No tak wiedzieliśmy że rozwiązanie przyjdzie z końcem odcinka - no ale za to te dialogi, ten humor! Ahh no jak dla mnie bomba;> No i wciąż nowe przypadki plus bardziej złożona i rozległa fabułą w tle, dotycząca postaci i ich życia prywatnego ;> Aczkolwiek to widać dopiero jak oglądnie się w pewnej ciągłości kilka odcinków.
UsuńNice post
OdpowiedzUsuńwould you like to follow each other ? I'll follow back after it
Www.miharujulie.com
Ah.. Dawno nie oglądałem tego serialu ;) Ale swego czasu byłem wielkim fanem. Większość sezonów obejrzałem. Również polecam, bo moim zdaniem jest to jeden z lepszych serialów ostatnich lat.
OdpowiedzUsuńwww.wychowski.net
uwielbiam ten serial :))
OdpowiedzUsuńhttp://stylowaokularniica.blogspot.com/
Świetnie zapowiadający się blog ! :)
ja też ostatnio obejrzałam ciekawy film ale o nim więcej na blogu koniecznie zajrzyj :)
Może wspólna obserwacja ?
Zaobserwuj i napisz w komentarzu zawsze się odwdzięczam ! :)
U mnie nie długo konkurs :)
więc serdecznie Cię zapraszam :*
http://polinapaola.blogspot.com/
Ja juz obserwuję ale Ciebie nadal nie widzę u siebie w obserwatorach ? ;)
OdpowiedzUsuńhttp://polinapaola.blogspot.com/
Uwielbiam ten serial! Mogłabym go oglądać bez przerwy :D jedyny serial jaki oglądam, haha
OdpowiedzUsuńjustsayhei.blogspot.com
kompletnie nie w moim typie, nie lubię ' tego typu ' seriali, znudziłam się po 1 odcinku niestety...
OdpowiedzUsuńzapraszam do obserwacji i również dodaję.
http://xnataliie.blogspot.com/
A jaki typ lubisz?
UsuńJeden odcinek to jednak trochę mało. Ja zawsze gdy zastanawiam się czy oglądnąć serial staram się obejrzeć chociaż 4odc. - często Pilot jest słaby ;>
uwielbiałam Housa, zawsze nie mogłam się doczekać dnia w którym będzie nowy odcinek. mnie też zakończenie serialu nie kupiło niestety :)
OdpowiedzUsuńwspólna obserwacja? proszę daj znać u mnie www.paulaes.pl :)
Lubiłam ten serial! Postać Housa była genialnie napisana i zagrana :)
OdpowiedzUsuńhttp://kat-von-rose.blogspot.com/
ja już obserwuję i liczę na uczciwy rewanż ;)) :*
OdpowiedzUsuńhttp://nataliexbrunette.blogspot.com/
Bardzo lubiłam ten serial, oglądałam to często jednak spotkałam sie
OdpowiedzUsuńZ brakiem czasu..:/
Zapraszam serdecznie🌸
bardzo długo oglądałam dr house
OdpowiedzUsuńale znudziło mi sie juz
obserwujemy? :)
Oglądałem wszystkie sezony <3 gglovato.blogspot.com szkoda że nie mógł zostać z tą główno dowodzącą :)
OdpowiedzUsuńnie oglądam tego serialu,ale zastanawiam się czy nie zacząć :)
OdpowiedzUsuńoleksandra-official.blogspot.com
Mam nadzieję że pomogłam w decyzji ;>
Usuńlubię dr house:)
OdpowiedzUsuńobserwujemy?
zacznij i daj znać u mnie kochana abym mogła się odwidzięczyć ♥
http://similarose.blogspot.com/
Uwielbiam go oglądać w wolnym czasie :))
OdpowiedzUsuńhttp://maadeleinefashion.blogspot.com/
Oj tak lubiłam bardzo ten serial, zawsze był strasznie ciekawy i jakieś niespotykane choroby..
OdpowiedzUsuńZapraszam też do mnie :D
mackenziexox.blogspot.com
Nie oglądam telewizji niestety :/
OdpowiedzUsuńhttp://www.by-mickey.blogspot.com/2015/01/pomagaj-bo-warto.html
Już dawno nie potrzeba do tego telewizji ;p Prawie wszystko znajdziesz online ;p Albo możesz kupić oryginał;>
OdpowiedzUsuńNie lubię tego serialu,ale fajnie to przedstawiłaś bardzo mi się u Ciebie podoba :)
OdpowiedzUsuńZapraszam w wolnej chwili http://adtadtadta.blogspot.com/
obs=obs zawsze ;)
I like your blog very much. I am following you, can you follow me back, pls. Kiss
OdpowiedzUsuńhttp://mylovelyfashionbih.blogspot.com/
Nie przepadam za serialem ale bardzo fajnie napisałaś :)
OdpowiedzUsuńMoże wspólna obserwacja? Zapraszam :)
MÓJ BLOG - KLIK
Hymm, ja cały serial (wszystkie 8 serii) obejrzałam ze 3 razy. Najpierw w telewizji, potem online, a następnie kupiłam płyty ze wszystkimi sezonami. Moje odczucia: serial był zajefajny i bardzo mnie wciągnął.
OdpowiedzUsuń---------------------
mino-shi.blogspot.com
kiedyś nagminnie oglądałam
OdpowiedzUsuńOMG!! I looooove dr. house!! Really enjoy every episode of it!!
OdpowiedzUsuńxoxo Colli
Ps. Do you like sleek or wavy hair? Win a Philips Mulitstyler, worth 100 EUR, flat iron + curling wand in 1 device!!
Enter now here, looking forward to you!
Kiedys go uwielbiałam ;) świetny post, ciekawie piszesz;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, http://xblueberrysfashionx.blogspot.com
Uwielbiam ten serial i nic tego nie zmieni. Fakt ma parę wad, ale nawet najlepsi mają wady :)
OdpowiedzUsuńDokładnie, nie ma rzeczy dosłownie idealnych. Ale mimo to i tak jest wiele zajebistych! ;>
UsuńTo jedyny serial oglądany przeze mnie przez ostatnie kilka lat :). Uwielbiałam go!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Karmenss.blogspot.com
Absolutnie! Mogę napisać, ze swoją przygodę z serialami zaczęłam od Dr. Housa. W tym roku skończyłam i do tej pory mi go brakuje. W trakcie 8 sezonów nie zabrakło śmiechu i łez. Pamiętam, że koleżanki oglądały TVD, Teen Wolf, a ja Housa i jestem z tego dumna! Uwielbiam ten serial. Dla mnie geniusz totalny. Jeszcze nie oglądałam czegoś, co tak bardzo by mi się podobało. Więc polecam każdemu!
OdpowiedzUsuńJa na początku oglądałam odcinki w tv, ale wiadomo jak tam puszczają... Nie wszystkie odcinki widziałam, z kolei inne po 2 razy, zaczęłam od środka itp. Po pewnym czasie postanowiłam obejrzeć porządnie od początku do końca i nie żałuje. Świetna rozrywka, a przy tym inteligentna. Odcinki trzymały poziom, wciąż było w nich dużo Housa, ironii, zagadek i humoru ;)
UsuńAczkolwiek po tym jak skończyłam poszukiwałam innych seriali, kilka obejrzałam ;) Widziałam zarówno TVD jak i Teen Wolfa (zaczęłam oglądać jak już było kilka sezonów wyemitowanych, pierwsze dwa średnio mi się podobały - dosyć infantylne, jednak potem się rozkręca i zaczyna być ciekawie ;))
Ciekawy post, z większością się zgadzam, ale chyba w przypadku procedurali nie można spodziewać się zmiany schematu odcinka. (: Choć z drugiej strony - Sherlock BBC jest poniekąd proceduralny, a (prawie) każdy epizod jest inny. Pewnie przy takiej ilości odcinków jest to dużo łatwiejsze, ale wciąż - widać poziom, który nie powinien się obniżyć aż do końca (za jakieś 100 lat haha).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie:
www.better-watch-series.blogspot.com
Wiesz tam były zmiany, tyle że nie takie jakbym chciała ;p np. dzień z życia Cuddy, a ja jednak wolałam już schematyczny odcinek ;p Tyle że mogliby pozmieniać coś w kwestii długości rozwiązywania jednego przypadku,aby widz nie wiedział która diagnoza jest prawidłowa a która nie (na zasadzie, początek odcinka więc jest zła). Wystarczyło chociażby od czasu do czasu rozwiązać 2 przypadki w jednym odcinku ;)
UsuńTo również jeden z moich ulubionych seriali. Najbardziej lubiłam 2-3 pierwsze sezony. Później serial częściej opowiadał o rozterkach sercowych bohaterów niż o przypadkach medycznych i stał się przez to słabszy. Ostatni sezon wrócił do dawnego schematu, ale z kolei był już tym ostatnim i skończył się nieco dziwacznie...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Sol
Ja też uwielbiam House, szkoda tylko że 8 sezon jest tak do dupy :(
OdpowiedzUsuńhttp://pantofelekkk.blogspot.com/
O tak, świetnie że ktoś raczył zrobić posta o Housie :). Nigdy nie skończyłem serialu, ale zawsze z przyjemnością oglądałem go w telewizji. Postać Housa sama w sobie jest dobra i ma w sobie głębię i przesłanie, natomiast momentami chyba była za bardzo przesadzona, jak i odbiorcy zbyt często cenili go za to, za co nie powinni :) /Mikołaj
OdpowiedzUsuńDwie Perspektywy Blog [Klik]